Zapewne słyszałeś tego typu wypowiedzi, że życie ludzkie jest bezcenne. Rozejrzyj się, spójrz na swoich znajomych, na siebie. Czy dalej tak myślisz? Okazuje się, że nasze życie ma cenę, szczególnie dla naszych najbliższych.

Śmierć jest bezwzględnym rachmistrzem, który szybko wystawia rachunek. Jeżeli ktoś umiera to najbliższa rodzina zostaje z wieloma kłopotami finansowymi na głowie.

Jak można temu zaradzić? Każda osoba, której zależy na bezpieczeństwie finansowym powinna mieć polisę na życie. Jeżeli w rodzinie oboje rodzice pracują to w pierwszej kolejności powinien ubezpieczyć się ten, który zarabia więcej. A już bezwzględnie polisę powinien posiadać jedyny żywiciel rodziny. Kłopoty finansowe w przypadku braku ubezpieczenia mogą tylko narastać.

To takie proste, ubezpieczenie na życie jest potrzebne nie dlatego, że ktoś umiera lecz dlatego, że ktoś musi żyć! Nie lubimy myśleć o śmierci, ale każdy komu bliska jest rodzina, powinien podjąć to wyzwanie. Jeżeli chcesz zagwarantować jej bezpieczeństwo skorzystaj ze sprawdzonego sposobu zapewnienia pieniędzy kiedy Ty zejdziesz z tego świata.

Pieniądze wydane na polisę powinny być traktowane jak normalny koszt życia, tak jak rachunek za prąd czy telefon. Zakup polisy to zdecydowanie jedna z lepszych decyzji w naszym życiu, z którą nie ma co zwlekać.

Wracając do początkowego pytania ILE JEST WARTE NASZE ŻYCIE? Spróbujmy policzyć. Masz przykładowo 40 lat, zarabiasz 4 tys. zł miesięcznie, rocznie 48 tys. zł, do emerytury w wieku 65 lat zarobiłbyś 1,2 mln zł. Takie pieniądze przyniósłbyś do domu dla swojej rodziny.

Przedwczesna umieralność to nie tylko problem Twój i  ro­dziny. Okazuje się, że to również duże wyzwanie dla gospodarki naszego kraju, wynikające z utraconej produktywności. Z wyliczeń Fundacji Alivia wynika, że wartość utraconego PKB z powodu przedwczesnych zgonów osób zmarłych tylko z powodu chorób nowotworowych w 2014 wyniosła ponad 8 miliardów złotych.

BEZCENNE NATOMIAST SĄ STRATY EMOCJONALNE, DLA SWOICH NAJBLIŻSZYCH ZAWSZE BĘDZIESZ NAJWAŻNIEJSZY.

Adam Stefański

19.06.2017r