Ludzie winią za wszystko okoliczności. Ci, którym na tym świecie się powodzi, wstają rano i szukają takich okoliczności, jakie są im na rękę. Jeśli ich nie znajdują, sami je tworzą.

Żyjemy w wolnym kraju i ta wolność dała nam możliwość wyboru. Każdy z nas może sam zdecydować o tym co i kto jest dla niego najważniejsze.

Mówi się, że światem rządzą pieniądze. Czy zgodzisz się, że nie dają one szczęścia tylko tym, którzy już je mają? Przecież  dzięki nim można  rozwiązać większość problemów życiowych, w pełni poznać świat i realizować swoje marzenia. Problem w tym, że czasami mało odpowiedzialnie podchodzimy  do naszego bezpieczeństwa finansowego. Nie umiemy dbać o nasz dobrobyt. Nie lada wyzwaniem jest też poruszanie się w gąszczu produktów finansowych. Ale za to lubimy oddawać się konsumpcji i to często na kredyt. Nie mamy w nawyku tworzenia rezerw finansowych na tak zwaną „czarną godzinę”. Nieświadomie ryzykujemy całym swoim majątkiem zakładając się z losem, że nic złego nas nie spotka.

Jeżeli chcesz żyć w przeświadczeniu, że w sytuacjach trudnych państwo potraktuje ciebie w jakiś indywidualny sposób, starając się tobie pomóc, to uważaj. Możesz srogo się rozczarować. NIE LICZ NA PAŃSTWO, SAM ZADBAJ O SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ.  Pomimo, że o tym wiemy bardzo często nasze zachowanie i nawyki pozostają bez zmian.

Dlatego dopóki będę miał do tego narzędzia, będę z taką wizją polemizował. Postrzegam ją bowiem jako głęboko szkodliwą dla naszych możliwości rozwojowych. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszystko można przewidzieć, że śmierć zbiera swoje żniwo codziennie, ale nie dopuszczamy do siebie myśli o tym, że i nas może ona spotkać. Często jesteśmy „niepoprawnymi” optymistami. Większość z tych co odeszli nie brała tego pod uwagę. Ci co zachorowali nie planowali żadnej choroby. Cierpią ich rodziny, a my  dalej nie wierzymy, że to samo może spotkać nas czy naszych najbliższych.

Na szczęście spotykam coraz więcej osób, którzy uważają, że trzeba to zmienić, że należy  do tych spraw podchodzić bardzo odpowiedzialnie. Nie kupują wzorca „POLAK MĄDRY PO SZKODZIE”. Swoją wiedzę opierają  na twardych danych, ale też i na błędach innych. Zdają sobie sprawę z tego, że w ich przypadku brak ubezpieczenia, brak planu finansowego czy chociażby testamentu może oznaczać duże kłopoty finansowe dla rodziny, wspólników w firmie, czy też partnera bądź partnerki.  

Według badań w naszym kraju uprzywilejowaną pozycję w edukacji ekonomicznej, oraz naszych priorytetach ma rodzina. To w dużej mierze z domu rodzinnego wynoszone są wzorce zachowań. ZROZUMIAŁE JEST WIĘC, ŻE NIEKTÓRZY MOGĄ NAWET NIE DOSTRZEGAĆ, IŻ ICH PASYWNOŚĆ  DOTYCZĄCA BEZPIECZEŃSTWA FINANSOWEGO, KIEDYŚ - SYMBOLICZNIE - ZACIŚNIE SIĘ IM NA SZYI.

Jeżeli te sprawy są dla Ciebie ważne i nie chcesz codziennie zamartwiać się szukaniem odpowiedzi na pytanie „co by było gdyby?” zapraszam do kontaktu. Pomogę Ci ułożyć plan zabezpieczenia finansowego, który będzie filarem bezpieczeństwa Twojego i Twojej rodziny. Pozwoli to Tobie ze spokojem patrzeć w przyszłość i z większą pewnością siebie podążać za marzeniami.

Adam Stefański

12.10.2017r