Gdy skończysz czytać ten artykuł, w Polsce 3 osoby dowiedzą się od lekarza, że mają raka, a prawie 2 z nich z tego powodu umrą. Myślę, że to dobry powód, aby wspólnie zastanowić się co można zrobić, aby być gotowym do walki o własne zdrowie.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że śmierć, choroby zbierają swoje żniwo codziennie, ale nie dopuszczamy do siebie myśli o tym, że i nas może ona spotkać. Podczas wielu spotkań z klientami muszę często im tą oczywistą prawdę przypominać. Nie jest to łatwe, bo to prawda, której wolimy unikać, odpychamy ją od siebie. Przyjęcie prawdy bywa bardzo trudne, ale takie jest życie.

Zgodnie z moją wiedzą, doświadczeniem i własną uczciwością, bo przede wszystkim trzeba być uczciwym, muszę powiedzieć, że nie ma nic gorszego niż ukrywanie faktów dlatego, że potem możemy spotkać się z gigantycznym żalem i rozczarowaniem.

W Polsce rocznie umiera ok. 380 tys. osób. Prawie co drugi zgon spowodowany jest chorobami układu krążenia a przyczyną co czwartego zgonu są choroby nowotworowe. Obecnie nowotwory coraz częściej zmieniają się z choroby śmiertelnej w chorobę przewlekłą, z którą żyje się przez lata. Ludzie chorują na nowotwory, ale niekoniecznie umierają z ich powodu. Mamy ok. 500 tys. chorych, którzy leczeni są z powodu choroby nowotworowej.

Pracujesz, poważna choroba to niestety często niezdolność do pracy. Można powiedzieć, Twoja kariera leży. Mając pieniądze możesz się leczyć, przekwalifikować i wrócić do pracy z nowymi umiejętnościami.

A co jest najistotniejsze w rozmowach z klientami? Znalezienie jak najlepszego rozwiązania. Przegadanie lęku i obaw skąd w takiej sytuacji wziąć pieniądze. Bo przecież lęk nienazwany, niewypowiedziany będzie narastać, a to pogorszy sytuację.

Okazuje się, że w polskich realiach choroba oznacza dla pacjenta walkę nie tylko z samą chorobą, ale także z systemem ubezpieczeń społecznych. Bardzo często w tej sytuacji pieniądze bądź ich brak odgrywają niebagatelną rolę. Bez nich, to nasze leczenie może wyglądać jak przyklejanie plastra na ropiejącą ranę. Dla państwowego systemu ubezpieczeń będziemy tylko kolejnym chorym, kolejną jednostką statystyczną. Niczego to nie załatwia. Czy nie lepiej będziemy się czuli jak lekarz będzie nas traktował indywidualnie. Uczciwie omówi chorobę i przedstawi dostępne nowoczesne metody leczenia. Bez kolejek i zbędnych formalności. Spokojnie i bez lęku możemy poddać się leczeniu bo wiemy, że z wykupionej jakiś czas temu polisy na życie będą na ten cel pieniądze.

Po 19 latach mojej pracy w ubezpieczeniach spotykałem się z różnymi sytuacjami. W tym czasie moi klienci umierali, chorowali, ulegali wypadkom. Widziałem ludzkie tragedie. To nie jest tak, że jestem z kamienia. Agent ubezpieczeniowy jest tylko człowiekiem, być może bardziej przepojonym empatią i ludzkie problemy nie są mu obojętne. Doświadczenie nabyte latami daje mi narzędzia do pomagania innym. Jestem uczciwy wobec klientów i wobec siebie, ale czasami, gdy dowiaduję się o śmierci osoby u której niedawno byłem na spotkaniu, a która uznała, że nie potrzebuje ubezpieczenia bo jest jeszcze młoda to pozostaje we mnie żal, że może mogłem zrobić więcej, aby ją przekonać do ubezpieczenia. Wiem, że to co mówię jest uczciwe i jestem w porządku wobec nich. To daje mi szansę, żeby iść dalej do przodu.

Na pewno agenci ubezpieczeniowi znacznie częściej rozmawiają o śmierci, co wcale nie oznacza, że są z nią bardziej oswojeni. Po prostu, częściej o niej myślą, co daje większą realność i przekonanie o nieuchronności.

Czy jesteś już gotowy do podjęcia trudnych decyzji i rozmów? Jestem przekonany, że dobre ubezpieczenie to najlepszy sposób na zapewnienie pieniędzy w tych trudnych życiowych sytuacjach.

Adam Stefański

23.10.2017r