Wszyscy od najdawniejszych czasów, począwszy od Buddy po autorów Biblii, wiedzieli o tym, z czego zdaje sobie sprawę każdy rozumny dorosły człowiek, że nasze życie nie jest lekkie, usiane jest natomiast wieloma niebezpieczeństwami. Dlaczego tak jest? Na pewno odpowiedzi nie znajdziemy we wszechotaczającym  nas zalewie informacji.

Zarówno ty jak i ja, jak niemal większość ludzi trafnie możemy uważać się w pewnych sytuacjach za poszkodowanych przez kogoś lub coś. Tak może być, ale nie musi. Czasami o tym jak przebiega nasze życie zależy od szczęścia. Jednak przez to, że urodziliśmy się ludźmi, mamy rozum i wolną wolę. Jesteśmy w stanie w wielu rzeczach mieć wpływ na naszą egzystencję, na to jak potoczy się nasz los. Partie życia, które odgrywamy każdego dnia mogą być w pewnym stopniu przemyślane.  Możemy być  malkontentami i widzieć wszystko w czarnych barwach, możemy powtarzać w kółko, że: wykształcenie dzieci kosztuje, praca jest niesatysfakcjonująca, starość jest przykra, a choroby bądź śmierć przygniatające.

Mamy też możliwość i wybór, aby postrzegać życie i otaczający nas świat jako fascynujące wyzwanie, które daje tyle możliwości. Możemy aspirować do czegoś więcej widząc potencjał przyszłości. Możemy mieć ułożony plan i go sukcesywnie realizować. Możemy cieszyć się życiem.

Musimy tylko uważać na czyhające pułapki. Na naszej drodze możemy spotkać ludzi, którzy będą przesiąknięci niepewnością, będzie też część osób przemądrzałych i zawsze wiedzących, gdzie ktoś inny popełnił błąd i jak go naprawić. Doświadczenie podpowiada nam, że bardzo często jedynymi chętnymi do udzielania rad będą ludzie mający najmniej do zaoferowania.

Jeżeli popatrzymy na strukturę społeczną, w której żyjemy to okazuje się, że w przypadku np. chorób cywilizacyjnych: nowotworów, chorób układu krążenia, cukrzycy, osoby okupujące najniższe szczeble w hierarchii, lub nie posiadające żadnych oszczędności, żadnego zaplecza finansowego narażone są na największe ryzyko śmierci. Należą one do grupy osób zawsze umierających szybciej i liczniej. Jakże prawdziwym i brutalnym stwierdzeniem będzie to, że gdy arystokracja łapie przeziębienie, klasa robotnicza umiera na zapalenie płuc.

Jest bardzo mało prawdopodobne, że ty czy ja znajdziemy się w grupie jednego procenta najbogatszych ludzi na świecie posiadających tyle majątku co 50 procent ludzkości. Tak naprawdę to już w Biblii możemy przeczytać być może jedną z  najokrutniejszych  wypowiedzi: „Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”.

Naiwne podejście w stylu: „ja wiem wszystko”, „nie planuję chorować”, czy też „nie chcę prowokować losu” w zestawieniu ze złożonością życia – zwiastuje katastrofę. Bez względu na to, jak dobrą masz wymówkę, nie da się przetrwać pozostając w bezruchu. Pamiętaj, że świat, w którym żyjemy podlega gwałtownym przeobrażeniom.

Jak powiedział kiedyś Mark Twain: „To nie przez brak wiedzy wpadamy w kłopoty. To przez to, czego jesteśmy pewni, a co okazuje się zupełnie inne, niż myśleliśmy”.  

Patrząc na to z pewnej perspektywy możemy zauważyć, że pomimo zdobytej wiedzy, doświadczeniu, nadal popełniamy te same błędy.  Nadal mało odpowiedzialnie podchodzimy  do naszego bezpieczeństwa finansowego. Nie umiemy dbać o nasz dobrobyt. Nie lada wyzwaniem jest też poruszanie się w gąszczu produktów finansowych. Ale za to lubimy oddawać się konsumpcji i to często na kredyt. Nie mamy w nawyku tworzenia rezerw finansowych na tak zwaną „czarną godzinę”. Nieświadomie ryzykujemy całym swoim majątkiem zakładając się z losem, że nic złego nas nie spotka.

Co można zrobić, aby praktycznie natychmiast mieć zapewnione pieniądze, które będą potrzebne na leczenie, na rehabilitację, na życie? Nikt nie wymyślił tańszej i skuteczniejszej metody jak ubezpieczenie się. Kupno polisy da ci gwarancję bezpieczeństwa. Spowoduje, że znajdziesz się w gronie osób, które będzie stać leczyć się u najlepszego lekarza danej specjalności, w najlepszym szpitalu, gdzie będziesz mógł skorzystać z najnowocześniejszych terapii i metod diagnostycznych, będziesz traktowany z szacunkiem, poczujesz się po prostu ważny. Pieniądze pojawią się w momencie, kiedy będą najbardziej potrzebne. Pamiętaj też, że przecież „kto ma, będzie mu dodane”(…).

Jak wybrać odpowiednie ubezpieczenie na życie i zdrowie? COVID-19 spowodował, że Polacy częściej o tym myślą.  Liczba osób ubezpieczonych na życie zwiększa się systematycznie. W 2020 r. polisy takie kupiło ponad 3 mln Polaków (Polska Izba Ubezpieczeń),  Eksperci szacują, że w ciągu najbliższych miesięcy zainteresowanie taką ofertą może wzrosnąć nawet dwukrotnie! „W moim królestwie – mówi Królowa Kier do Alicji w Krainie Czarów – trzeba biec bardzo szybko tylko po to, aby pozostać w tym samym miejscu”.

Warto, abyś wiedział, był tego świadomy, że akceptacja odpowiedzialności za własne życie oznacza pogodzenie się z końcem nieświadomego raju dzieciństwa.

Jeżeli ten temat jest dla ciebie ważny zapraszam do kontaktu, wspólnie znajdziemy rozwiązanie.

 

Adam Stefański

08.08.2021 r.