Wybiegając w przyszłość, możesz dostrzegać nadchodzące problemy, musisz zatem być gotowy na wszelkie ewentualności. Jednak patrząc na to z dzisiejszej perspektywy możesz zadawać sobie pytanie, jak mam poświęcić się teraz dla przyszłego siebie, skoro ta osoba jest mi teraz zupełnie obca?

Do emerytury mam jeszcze tyle lat i nie wiem co wtedy będę robił, jak będę wyglądał, jak będę się czuł? Teraźniejsze wydatki czy przyszłe oszczędności, wybór wydaje się prosty. Czy, aby na pewno?

Nie sposób nie dostrzec, że w nieodległej przeszłości sprzedano nam marzenia o pięknej i słonecznej wizji emerytury. Jednak już teraz widać, że nie pokrywa się to z rzeczywistością. Słyszymy i czytamy jak specjaliści przestrzegają nas przed „głodowymi emeryturami”. Jak na dłoni widać, że każdy z nas będzie jednak musiał w jakimś stopniu odłożyć obecne przyjemności na rzecz przyszłego bezpieczeństwa.

Jeżeli pozwalamy, by kierowały nami w tym względzie jakieś wątpliwości, to nawet nieświadomie możemy wyrządzić krzywdę swoim poprzednikom i następcom. Oszczędzanie wymagane jest jako warunek doprowadzenia do pełnego urzeczywistnienia dobrobytu. Nierówne dziedziczenie bogactwa nie jest samo w sobie czymś bardziej niesprawiedliwym niż nierówne dziedziczenie inteligencji. Prawdą jest, że to pierwsze łatwiej poddać społecznej kontroli, natomiast inteligencja to między innymi umiejętność rozwiązywania problemów. W związku z tym nierówności oparte na obu powinny, na ile to możliwe, pozwalać na działanie.

Jednak inną konsekwencją tego może być to, że nie zważa się na dobrobyt tych, którzy będą żyć w przyszłości. Skoro uznamy, że dobrobyt przyszłych pokoleń mniej się liczy, to nie trzeba oszczędzać. Do tego typu  działania już teraz skłania nas jakże często słyszana podpowiedź „daj sobie spokój”.

Jeżeli jesteś świadomy, że nie jesteś jedynie swoją własnością, którą możesz krzywdzić, to wiesz, że twoje istnienie jest nierozerwalnie splecione z istnieniem innych i gdy właściwie o siebie nie zadbasz, możesz obciążyć przykrymi konsekwencjami swoich zaniedbań osoby najbliższe.

Świadomość aktualnego położenia może być niezbędna, aby zacząć planować nową drogę życia. Świadomość tego, kim jesteś może być konieczna do prawidłowego rozpoznania twoich silnych i słabych stron, rozwijania tych pierwszych i naprawy tych drugich. Świadomość tego, dokąd zmierzasz, może być niezbędna, aby ograniczyć zakres chaosu w twoim życiu, przywrócić porządek i dzielić się z innymi cudowną siłą optymizmu.

Tak się składa, że ty również zasługujesz na szacunek. Jesteś kimś ważnym – zarówno dla innych, jak i dla siebie. Masz do odegrania jakąś rolę w dziejach świata, swoich najbliższych oraz swoich własnych. Z tego powodu jesteś moralnie zobligowany do dbania o siebie. Powinieneś sobie pomagać i być dla siebie dobry, tak samo, jak pomagasz i jesteś dobry dla kogoś, kogo kochasz i cenisz.

Fakt, że łajdak rozpacza nad swym łajdactwem – nie czyni go bohaterem. Bohaterstwo to coś pozytywnego, a nie jedynie nieobecność zła. To ty musisz zdecydować, ile posiadanego czasu przeznaczysz na to, a ile na tamto. Ty musisz zdecydować, co sobie odpuścić, a o co będziesz walczył za wszelką cenę.

Jeśli jednak zgadzasz się z narracją, według której wszystko, co niefortunne, przydarza się samo z siebie, tak po prostu, beż żadnej osobistej odpowiedzialności – pozbawiasz się jakiegokolwiek wpływu na swoje życie w przeszłości, a tym samym, logicznie rzecz biorąc, w teraźniejszości i przyszłości. W ten sposób odbierasz sobie całą siłę sprawczą. Przyszłość pod wieloma względami podobna jest do przeszłości. Z jedną kluczową różnicą. Przeszłość jest niezmienna, a przyszłość wciąż można zmienić na lepsze.

Adam Stefański

29.08.2021r.