Sukcesja - związek partnerski

Opracował: Adam Stefański 19.09.2022 r.

Stan prawny

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, na uchwałę Sądu Najwyższego z 02.07.1955 r., w której stwierdził, że konkubinat sam przez się nie wywołuje żadnych skutków o charakterze prawno-majątkowym między konkubentami. Pomimo upływu czasu nic w tym zakresie nie zmieniło się.

Co oznacza takie podejście ustawodawcy i jakie rodzi to ryzyka omówmy na przykładzie.

Elżbieta i Waldemar tworzą związek partnerski. Elżbieta z pierwszego małżeństwa ma dorosłego już syna Jakuba. Elżbieta jest właścicielką mieszkania o wartości 650 tys. zł, w którym mieszka z Waldemarem, działkę na Mazurach, na której wspólnie kończą budowę domu o wartości 1 mln 100 tys. zł. Elżbieta i Waldemar dobrze zarabiają, dom budują bez kredytu, Waldemar dokłada się do budowy. Nie planują ślubu, będą mieszkać w nowobudowanym domu. Elżbieta chciałaby, aby po jej śmierci mieszkanie przypadło dla jej syna Jakuba, a dom Waldemarowi.

Można powiedzieć, że jest to przykład jakich wiele, ale co możemy albo co powinniśmy zrobić chcąc uniknąć problemów związanych z dziedziczeniem i optymalizacją podatkową? Jak zabezpieczyć tę drugą osobę, z którą niejednokrotnie spędzamy wspólnie wiele lat życia?

W prawie polskim jedynym instrumentem prawnym za pomocą, którego możemy rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci jest testament. Należy jednak zadać sobie pytanie, czy w takiej sytuacji jak omawiana będzie to wystarczające?

Sprawdźmy:

Elżbieta do całości spadku powołuje swojego syna Jakuba, zapisem zwykłym nakłada na niego obowiązek przekazania dla Waldemara całość zabudowanej działki. Tu pojawia się pierwszy problem. Jakub, gdyby dziedziczył z ustawy byłby jedynym spadkobiercą. Obciążenie go w testamencie zapisem zwykłym uszczupla jego udział spadkowy wynoszący 1 mln 750 tys. zł.

Spadkobierca ponosi odpowiedzialność za zapisy i polecenia tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej wartość udziału spadkowego, stanowiącego podstawę do obliczenia należnego uprawnionemu zachowku. W omawianym przypadku Jakub jest jedynym sukcesorem i jego udział wynosi 100%.

Znajdzie tu zastosowanie art. 1006 k.c., na który zwraca uwagę Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 50/00 z dnia 31 stycznia 2001 r. OSNC 2001/7-8/9 wskazując, że jeżeli wykonanie zapisu, którego przedmiot nie da się podzielić, przekracza granice odpowiedzialności spadkobiercy określone w art. 998 § 1 k.c., zapisobierca może żądać wykonania zapisu, uiszczając odpowiednią sumę pieniężną.

Oznacza to, że Jakub może wykonać obciążający go zapis testamentowy pod warunkiem, że Waldemar jako konkubent matki dokona spłaty na określoną kwotę (wartość zapisu spadkowego).

Elżbieta zatem powinna zabezpieczyć potrzebną Waldemarowi kwotę na spłatę Jakuba, która będzie konieczna do wykonania jej ostatniej woli. Wysokość spłaty, to powstała różnica pomiędzy całą masą spadkową a wartością pozostałych u Jakuba składników spadku, która w omawianym przypadku wyniesie 1 mln 100 tys. zł.

W aktualnym porządku prawnym jedynym rozwiązaniem zapewniającym odpowiednią kwotę na wypadek śmierci jest polisa ubezpieczeniowa. Przemawia za tym to, że wypłacone świadczenie nie wchodzi do spadku (przez co nie powiększa masy spadkowej), jest wolne od podatku pit i podatku od spadku i darowizn. W omawianej sytuacji polisa na życie dla Elżbiety powinna opiewać co najmniej na wysokość spłaty.

Waldemar płaci podatek w III stawce podatkowej - 12%. Jeśli Elżbieta chce go w pełni zabezpieczyć to minimalna suma ubezpieczenia w polisie dla niej to 1 mln 100 tys. zł + 132 tys. zł (podatek spadkowy), razem 1 mln 232 tys. zł. Chyba że Waldemar skorzysta z ulgi podatkowej wskazanej w art. 16 ust. 1 Ustawy z dnia 28 lipca 1983 r. O podatku od spadków i darowizn (nieruchomość do 110 m2).

Podsumowując

Łącząc testamenty z polisami na życie możemy ułożyć sytuację zgodnie z naszymi planami, zabezpieczając zarówno kwestie prawne, jak i finanse. Jak widać na podstawie omawianego przykładu sam testament lub sama polisa często nie wystarczają. Sporządzany przez testatora testament może zawierać dodatkowe rozrządzenia dotyczące zapisów dla dalszej rodziny, na cele charytatywne, opieki nad dziećmi, osobami starszymi lub chorymi, zabezpieczenia zachowku lub spłat wzajemnych, dołączenie terminu lub polecenia.

Funkcją polisy ubezpieczeniowej jest stworzenie dodatkowej wartości poza majątkiem spadkowym. Wybrany składnik majątku (dom, udziały w spółce) przekazujemy wskazanej osobie zapisem pod warunkiem spłaty, która finansowana jest polisą – uposażamy spłacającego. Sama polisa lub sam testament nie rozwiązują problemów w większości sytuacji.

Działając jednocześnie na płaszczyźnie finansów, prawa spadkowego i rodzinnego, łączymy mechanizmy w spójny plan sukcesji – obowiązek rozliczeń w testamentach opieramy na źródle finansowania w postaci polisy na życie.